
Soviecki bicykl trafił pod strzechy PanTuNieStał, aby przeistoczyć się w super bajeczną maszynę. Ten unikatowy egzemplarz będzie użytkować Pani Kierowniczka dojeżdżając codziennie do zakładu pracy. Na dzwonku o średnicy ośmiu centymetrów można zagrać nawet Międzynarodówkę. Gwiazdy zamontowane na kołach przypominają nieustannie o niezwykłej przyjaźni bratnich narodów. Kolorystyka roweru symbolizuje rumiane policzki przodowniczki pracy. Soviecka myśl techniczna po raz kolejny wyprzedziła swoje czasy. Ten poręczny składak zmieści się w bagażniku każdego Zaporożca.




Każdy potrzebuje roweru, który upodobni się do swojego właściciela. Sergiej to tylko namiastka naszych możliwości i pomysłów. Pisz do nas, Pan Kierownik z Panią Kierowniczka zajmą się brudną robotą.





1.
January 4th, 2007 at 14:04
dacie sie przejechac?
2.
January 10th, 2007 at 15:34
boze kochany!! Justa, poplakalam sie ze wzruszenia….
3.
November 29th, 2007 at 15:50
o kurcze! skąd wziąć takie gwiazdki na wentyle?