System kina domowego w Polsce Ludowej - Bajki na rzutnik

Rzutnik Ania, Jacek lub bakelitowy diaskop Bajka - pierwsze “systemy kina domowego” w Polsce Ludowej. Znajdowały się w każdym domu, gdzie było dziecko.

Kultowy rzutnik Ania produkowany był przez Łódzkie Zakłady Kserograficzne, z kolei największym producentem bajek były Zakłady Fotofilmowe Wspólna Sprawa oraz Wydawniczo Oświatowa Spółdzielnia Inwalidów Wspólna Sprawa.

Rzutniki te posiadały dwie bardzo istotne cechy - były proste w użyciu i niemal niezniszczalne. Jeśli przestawały działać to najprawdopodobniej była to wina spalonej żarówki. Kręcenie pokrętłem w celu przesuwania bajki nie wymagało żadnej filozofii i można było spokojnie powierzyć je dzieciom. To co dawało rzutnikowi Ania przewagę nad rzutnikiem do slajdów to kompaktowość całego “systemu”. Bajki znajdowały się najczęściej na jednym filmie. Zapobiegało to gubieniu, mieszaniu, odwracaniu i zacinaniu się poszczególnych kadrów jak miało to miejsce w przypadku slajdów.
Obecnie na aukcjach allegro panuje ogromny boom na rzutniki Ania. Dosłownie każdy egzemplarz znajduje swojego nabywcę za cenę zawsze przekraczającą 50 pln, a zestawy z większą ilością bajek sprzedają się za 200-350 pln.
Dzięki koledze PGN’owi prezentujemy Małpę w kąpieli i Stefka burczymuchę. Raz na jakiś czas będziemy wrzucać pełne zeskanowane bajki, może uzbiera się ciekawe archiwum.
Kliknij w obrazek poniżej, aby zobaczyć pełną wersję bajki:

W Warszawie, w kawiarni Numery/Litery co tydzień organizowane są Slajdowiska, gdzie dzieciaki poza atrakcjami wizualnymi mogą liczyć na słodkie niespodzianki.







1.
November 14th, 2007 at 21:56
“małpę w kąpieli” znam na pamięć. odpytaj mnie kiedyś przy okazji.
2.
November 14th, 2007 at 23:12
Identyczny miałem
Hah, jak ja lubie powspominać stare (dobre) czasy z tym blogiem 
3.
November 15th, 2007 at 11:50
swietne!
mialem obie bajki.
4.
November 15th, 2007 at 11:57
Łezka się kreci jak człowiek sobie przypomina te wieczory z projekcją bajek dla całej ekipy kumpli. Miód.
5.
November 15th, 2007 at 12:09
Tak na prawdę większość ilustracji na bajkach była baardzo kiepska, ale zdarzały się prawdziwe perełki jak Małpa w kąpieli.
Bajki w latach 70-tych były pisane całkiem inaczej niż obecnie więc sama treść jest czasami bardzo śmieszna np. w bajce o Janosiku kilkakrotnie pojawia się sformułowanie “student Janosik”, który później zostaje bandziorem. W bajce o “Kocie który chadzał własnymi drogami”, jest tekst: “Człowiek spotkał kobietę”. Obecnie to wszystkie środowiska krzyczałyby głośno o dyskryminacji.
Będziemy starali się wyszukiwać takie perełki, skanować i wrzucać na stronę.
6.
November 16th, 2007 at 09:12
kurcze, z tego calego kina domowego zostalo mi tylko przescieradlo (czytaj: ekran)
7.
November 16th, 2007 at 15:30
Ehh aż łezka się w oku zakręciła
pamiętam , że miałam bajki , ktore były np aż na 3 rolkach
8.
November 17th, 2007 at 15:01
Podejrzewam, że gdzieś na strychu mojej babci jeszcze poniewiera się nasze “kino domowe”. Ech, fajne były te bajeczki. Pamiętam “Pchłę Szachrajkę” i “Ucztę u Wierzynka”. Mieliśmy też kolekcję “filmów” z Flipem i Flapem.
9.
November 21st, 2007 at 09:18
mam takie, teraz puszczam córce
10.
November 26th, 2007 at 17:31
Moi rodzice mieli taki rzutnik - w moim domu było dziecko!
11.
December 2nd, 2007 at 14:43
może by tak bajki umieszczać jako pokaz slajdów we flashu zrobiony, a prócz tego dla zainteresowanych paczka JPGów/PNG do ściągnięcia
12.
December 2nd, 2007 at 16:11
oo, bardzo dobry pomysł z flashem. teraz mamy mnóstwo roboty przedświątecznej, więc na serwisie trochę mniej postów i trochę mniej się dzieje
13.
December 8th, 2007 at 09:30
Tez mam kilkanaście bajeczek i sprawny rzutnik - właśnie pożyczyłem go sąsiadce, bo ma młodsze dziecię.
I jeszcze jedna kwestia - pojawiały się też filmy na slajdach - ja mam Czterech Pancernych, a był też zdaje się Janosik (a może coś jeszcze?)
Pozdrawiam!
14.
December 20th, 2007 at 13:16
jej… ale mi radość sprawiliście… nie mogłam sobie przez lata przypomnieć jak nazywało się moje “kino”, teraz już wiem - ANIA
15.
January 2nd, 2008 at 16:18
A ja kolekcjonuje bajki i zapraszam na moja nowo tworzoną stronę. Może jest mało profesjonalna ale z pewnością z czasem dla tych, którzy szukają okreslonych tytułów bajek będzie pomocną.
Jeszcze raz zapraszam, http://www.bajeczki.o12.pl
i pozdrawiam wszystkich miłośników bajek
16.
January 6th, 2008 at 01:44
“były proste w użyciu i niemal niezniszczalne.” - ni tak nie do końca, jak miałem kilka, moze kilkanascie lat to Anie rozkreciłem, i już sie nie dała złozyć [znaczy sie dała, ale nie działała jak trza :p]
17.
January 25th, 2008 at 09:05
Hej! ja miałem bajke o Tarzanie - była super…może ją jeszcze gdzieś znajde i zeskanuje?:)
18.
February 8th, 2008 at 20:05
Tarzan - no tak, był tam taki kadr z czarną panterą, jak się rzuciło na ścianę - odlot !
19.
March 2nd, 2008 at 19:54
Heh, moze ktos mi pomoze. Mam z Ania problem. Rozkrecilem ja, po czym skrecilem i teraz rogi ekranu sa w pewien sposob rozmazane, co przeszkadza w czytaniu. Jesli ktos wie jak to naprawic prosze napisac -> julek1990@tlen.pl
20.
March 4th, 2008 at 12:05
A moze ktos ma bajke “O Zwyrtale muzykancie” i moze ja zeskanowac? ;>