Wodny roztwór kwasu octowego o charakterystycznym ostrym zapachu i kwaśnym smaku, zwykle 6-procentowy lub 10-procentowy. Ocet nierzadko samotnie stojąc na półkach sklepowych tak wtopił się w pamięć ówczesnych kolejkowiczów, że urósł do rangi jednej z ikon Polski Ludowej, stojąc w jednym rzędzie z czarną Wołgą, czy saturatorem. Na tyle zdominował świadomość spożywczą o PRL’u, że można pomyśleć iż, Polacy muszą być wyjątkowym narodem, skoro przeżyli cały stan wojenny żywiąc się tylko octem.
My proponujemy przyjrzeć się na niego z czysto estetycznej strony. Zobaczmy jak wyglądały etykiety produktu “pierwszej potrzeby”.









1.
February 3rd, 2008 at 02:50
się,smiej, ale jeszcze pamietam , tylko go w sklepie na pólce!!! to był SZOK!!!, a dzisiaj nikt tego nie rozumie