13

Segment segment segment

07.08.2009

meble

Z sentymentem wspominamy segmenty dumnie prezentujące dobytek “kulturalny” statystycznego mieszkańca naszego kraju. Kryształy, matrioszki, 4 tomy encyklopedii PWN w sinoburej folii plus suplement, zastawy stołowe, trunki w barku, telewizor Neptun oraz jego następcy na półce, obrusy, ręczniki, papiery, rupiecie pochowane po szafkach, blat, który sprytnie przeistaczał się w stół dla 6 osób. W niektórych wersjach była nawet opcja rozkładanego tapczanu. Na jednej ścianie można było w zasadzie pomieścić cały swój dobytek. Dzisiejsze szafy, komody i półki IKEA nie zastąpią przepastnych przestrzeni meblościanki.

mebloscianka1

“Ty i ja” z 1963 r.: “Nasze mieszkania, przynajmniej jeszcze przez parę lat, nie mogą być duże. Musimy zadowalać się 11 m2 na osobę – w tym 7 m2 powierzchni mieszkalnej i 4 m2 użytkowej (kuchnia, łazienka itp) To bardzo mało. Niestety ściany nie są z gumy” Mamy nieodparte wrażenie, że meblościanki były jak z gumy!

mebloscianka2

Meblościanek nie oceniano ze względu na wymiar estetyczny ale praktyczny.
” Na tak pomyślane meble -meble raczej już tylko z nazwy nie można patrzeć jedynie pod kątem oceny: są ładne czy brzydkie. Pierwszorzędną wartością ich jest przydatność naszym potrzebom. Co do wyglądu zaś – powinny być możliwie obojętne, by użytkownik mógł na nich, jak na czystej tablicy, wyrysować SWÓJ wzór piękna.”

mebloscianka3

W związku z powyższym wzywamy uroczyście do nadsyłania fotografii meblościanek z lat minionych na pan_kierownik@pantuniestal.com lub pani_kierowniczka@pantuniestal.com. Autorów uhonorujemy upominkami z domu towarowego PTNS.

mebloscianka4

Na zakończenie Czesław Kowalski o perypetiach związanych z projektem meblościanki System MK: “Wezwano mnie depeszą do Bytomskiej Fabryki Mebli, abym wybrał kolory lakierów. Przyjeżdżam z Poznania, i pokazują mi JEDNĄ PUSZKĘ LAKIERU. Kiedy ochłonąłem ze zdziwienia, pytam, czy może być inny kolor? Nie.
W takim razie, czy ten można by rozjaśnić, ściemnić, zmienić przez domieszki? Nie. A teraz walą się gromy na moje “gusty kolorystyczne”

Czytelnicy piszą

  1. Maciek 07.08.2009

    regalik z drugiego zdjęcia jest miodny.

  2. maya 07.11.2009

    pod wzgledem designu, bywalo dobrze w komunie. Pierwsze wnetrze jest klasowe. Zal, ze z tego sie nasmiewa, wyrzucajac oldskulowe meble na smietnik zapominajac, ze akurat mebloscianka kowalskich to swietne rozwiazanie w malej przestrzeni

  3. Jacek 07.12.2009

    Jestem zachwycony meblościankami. Sam konstruuję obecnie swoją na wymiar z płyt OSB. W czasach PRL dostępność świetnie zaprojektowanych mebli czy drobniejszych elementów wyposażenia domu nie oznaczała niestety tego, ze mieszkania wyglądały jak te zaaranżowane do powyższych zdjęć. Chyba najlepsze designerskie wnętrza powstawać mogły, gdy urządzano je od zera i nie liczono się z budżetem/dostępnością wyposażenia: wnętrza biurowe, a przede wszystkim kluby i dyskoteki należące do ZPR. Do naszych domów “Kowalskiego” trafiały jednak, oprócz meblościanek, raczej pojedyncze designerskie przedmioty, często chcąc nie chcąc – bo przecież czasami designerska lampa była jedyna, jaką można było kupić… Producenci państwowi zatrudniali dobrych projektantów, dużo jednak niedobrego smaku do naszych mieszkań trafiło poprzez zakupy u prywaciarzy, rzemieślników… Pseudo – pałacowe żyrandole i wszelki inny kicz potrafił przygnieść to wszystko, co zaprojektowano w dobrym guście.

  4. Kowalski 07.12.2009

    Uwazam ze pan tu nie stał!

  5. Kowalska 07.25.2009

    A kiedy będą makatki i ścierczki z kalendarzem. he?

  6. maciek 07.26.2009

    Makatki już były: http://www.pantuniestal.com/2007/09/04/makatki-ucza-jak-zyc/ a ściereczki z kalendarzem do świetny pomysł

  7. and2k3 07.26.2009

    czym się różną meble z tych wszystkich powyższych zdjęć od obecnie sprzedawanych mebli w “nowoczesnych sklepach” typu: ikea, jysk, brw, itd…itp ?

  8. OjciecRedaktor 08.02.2009

    Tym, że ze zdjęć to już kult i sentymenty ;)

  9. Maciej 08.08.2009

    jeszcze do 2008 roku takie mebelki wlasnie staly u mnie :) potem rozebralismy i do wyrzutki bo nikt nie chcial…

  10. Ania 08.18.2009

    od brw i innych tego typu współczesnych meblościanki rózniły się trwałością i jakością- nasza stała ponad 20 lat, przetrwała 3 przeprowadzki- patrzac na 3 letneimeble brw mam żal do rodziców że się jej pozbyli:(

  11. romana 08.18.2009

    Witam.
    Wlasnie oprożniam taki “segment’ w malym pokoju i jutro pojdzie pod siekiere. Przezyl z nami ponad 20 lat i nadszedl wreszcie czas pozegnania. Nie ukrywam, ze zal go niszczyś, ale nikomu nie da sie tego badziewia wcisnąć. Starą wersalke czeka to samo.:(
    Pozdrawiam.Bardzo ciekawy blog.:)

  12. graga 09.03.2009

    Segment to raczej plon szpiegostwa gospodarczego :) Wystarczy porównać np. regalik z drugiej fotografii z systemem przechowywania “String” z 1949 r. projektu Szweda Nissa Strinninga czy Eames Storage Units z 1950 r. projektu Charles and Ray Eames…

  13. Ósmy dzień 10.08.2009

    Właśnie, śmiejemy się z meblościanek, a dziś znów mamy meblościanki tylko a la Ikea. I każdy myśli że jest taki wyjątkowy i niepowtarzalny w swym wyborze ;)
    Niedawno porąbaliśmy meblościanke, ale deski od półek upchnęliśmy w piwnicy – można z nich zrobić półki na książki.
    Nowe meble z marketu nie wytrzymują dwóch rzędów książek, a meblościanki wytrzymywały wszystko :)

Najnowszy towar

9,90 zł Gaga Wiosna 2010 19,00 zł Grzebień
19,00 zł Młotek 19,50 zł od 1 do 10
10,00 zł Lorem Ipsum 35,00 zł Blake Carrington
19,00 zł Papierowe miasto 15,00 zł Majster Klepka na Ośce
25,00 zł Anorak vol.13: Rysowanie 35,00 zł Pstryyyk