Z kolekcji PTNS - Etykiety zapałczane - Wszystkim powiedz: złom to surowiec




PanTuNieStał dorobił się własnych metek. Teraz wszystkie nasze produkty sygnowane będą pomarańczowym znakiem na białym tle.

W latach sześćdziesiątych w Polsce został wprowadzony “znak jakości najwyższej klasy krajowej” potocznie zwany “znakiem pierwszej jakości”. Był to odzew gospodarki PRL’u na normy stosowane przez japończyków oraz próba pokazania, że jesteśmy częścią normalnego świata. Prof. dr hab. Andrzej Stępniak pisze, że zawsze dziwiło go, że żaden z zachodnich produktów, z którymi miał przyjemność obcować nie posiadał tego zaszczytnego odznaczenia. Znak jakości nadawany był produktom takim jak: poduszka elektryczna, wołowina mielona z kaszą, dezodorant Consul, nawet mydło jacek i agatka było naznaczone. W latach późniejszych pojawił się symbol jakości Q, który miał oznaczać “jakość bardziej pierwszą”.
Moje pierwsze spotkanie, które pamiętam, ze “znakiem pierwszej jakości” odbyło się za pomocą kuchenki Wrozamet Ewa. Na wysokości oczu miałem (od lewej) - Ewa, czarne kółko, czarne kółko, czarne kółko, czarne kółko, czerwone kółko, 1 (patrz zdjęcie poniżej). Kuchenka ta była podstawą mojej edukacji. Uczyłem się z niej czytać, liczyć i rozpoznawać kolory.
Znak pierwszej jakości miał za zadanie uświadomienie konsumentowi obcowanie z czymś “super”. Jedynka wpisana w trójkąt z zaokrąglonymi rogami, nawiązywała do symbolu jakim posługuje się Superman. Była Asem z Hydrozagadki pod postacią sprzętu codziennego użytku.

PanTuNieStal przygotował kurteczkę na wiosenne słoneczne dni:

oraz tradycyjnie tapeta (rozmieść sąsiadująco)
